• Wpisów: 2466
  • Średnio co: 19 godzin
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 22:54
  • Licznik odwiedzin: 46 315 / 2018 dni
 
vinay
 
` bez znieczulenia.: - Jesteś cała przemoknięta! - krzyknął, widząc ją w progu mieszkania. - Rozbieraj się, natychmiast! - Nie tak szybko, kochanie. - powiedziała, drwiąco. - Zrzucaj to mokre ubranie, ja nie żartuję. przecież się przeziębisz. - powiedział z troską w oczach. Rozebrała się do naga, a później niechlujnie zarzuciła na siebie, za duży sweter. - Wyglądam jak własna babcia, powiedziała, siadając w fotelu. - Lubię dojrzałe kobiety. - zażartował, podając jej ręcznik. Wycierała swoje miedziane włosy. klęknął przed nią. - Co Ty wyprawiasz? - zapytała. Masz takie zmarznięte stopy. Chcesz zachorować? - spytał, ubierając na jej nogi wielkie, pluszowe kapcie. - Nienawidzę kiedy się tak obsesyjnie o mnie troszczysz. Zdenerwowany, podniósł ją, przerzucił sobie przez ramię i wystawił za drzwi. - Co Ty wyprawiasz?! - spytała. - Musisz się rozchorować. - Że co?! - Dopiero, gdy będziesz chora, a ja będę mógł siedzieć przy Tobie przez 24/h podając Ci syrop, zobaczysz co to troska. - Oszalałeś? - Nie. Zwyczajnie lubię Cię irytować, kochanie.
e436dcec000bde0853af0931.jpg

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
 

Inne wpisy tego użytkownika